KOBIETA

zygzak

Niestety nie b─Ödzie o autach, ale o zygzaku ­čÖé

Znacie tak─ů sytuacj─Ö, ┼╝e nic, a nic nie wypili┼Ťcie alkoholu – ani dzi┼Ť ani poprzedniego dnia, a jednak idziecie zygzakiem?

Ja tak mam. Zw┼éaszcza wczesnym porankiem, po odwiezieniu Tosi do przedszkola. Gdy potem wracam do domu, stoj─Ö na dole z my┼Ťl─ů, ┼╝e mam do pokonania tyle schod├│w – to tylko drugie pi─Ötro, ale w tym momencie to dla mnie Mont Everest.

I wtaczam si─Ö, schodek po schodku. Raz w lewo mnie ci─ůgnie raz w prawo. Dzi┼Ť mia┼éam ,pomimo niech─Öci do schod├│w, dobry humor. Dlatego sz┼éam sobie w g├│r─Ö, raz odbijaj─ůc si─Ö od ┼Ťciany, raz od por─Öczy. Id─Ö sobie, ┼Ťmiej─Ö si─Ö i… no oczywi┼Ťcie… S─ůsiad stoi i patrzy na mnie ze skrzywion─ů min─ů. U┼Ťmiechn─Ö┼éam si─Ö, powiedzia┼éam „dzie┼ä dobry” i ju┼╝ po linii prostej posz┼éam do domu.

Ochhh… ­čÖü a mieszkam tu dopiero 4 miesi─ůce

zygzak

 

 

 

komentarzy 46

Dodaj komentarz

Tw├│j adres e-mail nie zostanie opublikowany.